Punkt przeładunkowy ropy naftowej 'Kaukaska' pali się trzeci dzień: wielki pożar objął całą bazę.


Na dostawczą bazę ropy naftowej 'Kaukaska' w Rosji zaatakował dron, a pożar wybuchł
Na dostawczej bazie ropy naftowej 'Kaukaska', położonej w Kraju Krasnodarskim w Rosji, doszło do ataku, w wyniku którego wybuchł pożar 19 marca. Eksplozja spowodowała wielki pożar, który trwa do dzisiaj. Podczas gaszenia pożaru miała miejsce kolejna eksplozja, co utrudniło pracę ratowników. Dwaj strażacy odnieśli obrażenia i zatrucie, zostali hospitalizowani. Uszkodzone zostały również trzy jednostki sprzętu.
Ta dostawcza baza ropy naftowej 'Kaukaska' odgrywa ważną rolę dla Rosji w transporcie ropy na eksport. Dostarcza ropę takim firmom jak 'Surgutnieftiegaz', 'Gazpromnieft', 'Juganskneftegaz', TNК, 'Rosnieft' oraz 'LUKOIL'. Obecnie pożaru nie można kontrolować, co może prowadzić do całkowitego zniszczenia bazy, co będzie miało poważne konsekwencje dla ekologii i gospodarki.
Czytaj także
- W Ukrainie 6 kwietnia ogłoszono Dniem Żałoby
- PFU wyjaśnił, jak status WBD wpływa na wysokość emerytury w 2025 roku
- Granicznik zdradził Ukrainę, ale nie potrafił wyjaśnić dlaczego
- Auto Ukraińców zaczęły być ewakuowane z podwórek: jak chronić swoje prawa
- Rosyjski ochotnik, którego Putin kazał zlikwidować, wyjaśnił, dlaczego walczy za Ukrainę
- Rosja wykorzystała do dywersji w Europie zabawki seksualne, kosmetyki i Ukraińca